Kołysanka o niedoli
Marcin Przybyłowicz

Wiatr kołysze w locie ćmy  
Wilki śpią mocno że aż strach  
I tylko ty nie śpisz duszko ma  
Boisz się nocnic, złych wietrzyc i zjaw

e a e  
a e H7 e  
e a e  
a e H7 e

  

Twą laleczkę zmorzył już ten sen  
W którym w samotności zaczyna drżeć  
Przyjdzie Wiedźmin, mu serca brak  
Przez złotych monet smak  
Pojawi się, odejdzie wnet  
Zostawi tylko ból  
Tylko ból

e H7  
e H7  
e H7  
a e  
a e  
H7  
H7 e

Ptaki cichną w nocy czerń  
Bydło zasypia, gdy zapada zmierzch  
I tylko ty nie śpisz duszko ma  
Boisz się nocnic złych wietrzyc i zjaw

e a e  
a e H7 e  
e a e  
a e H7 e

  

Ma laleczko, zamknij oczka swe  
Cicho leż, gdy krzyki dosięgną cię  
Jako Wiedźmin  
Mężny tak  
Za złotych monet smak  
Posieka cię  
Już nie broń się  
Prócz truchła nie ma nic  
Nie ma nic

e H7  
e H7  
e H7  
a e  
a e  
H7  
H7 e