Sobie leżeć na łące
Jagoda Ciszewska

Na próżno próbuję stąd myślami uciec daleko  
Za późno stawiam krok, autobus dawno odjechał  
  
I nie wiem jak  
Oszukać czas  
Rzucić wszystko, bo chciałbym tak

e C D h  
e C D H  
  
C D  
h e  
C D e

  

Sobie leżeć na łące  
Na kocu z kwiatów, ziół  
Żeby grzało mnie słońce  
Zgadywać kształty chmur

e a  
D e  
e a  
D h

W snach nawet nie zdarza się, że autobus zawraca  
Już na mnie czeka dom, wygoda, rutyna i praca  
  
I nie wiem jak  
Oszukać czas  
Rzucić wszystko, bo chciałbym tak

e C D h  
e C D H  
  
C D  
h e  
C D e

  

Sobie leżeć na łące  
Na kocu z kwiatów, ziół  
Żeby grzało mnie słońce  
Zgadywać kształty chmur

e a  
D e  
e a  
D h

To dziwne, nie jestem sam, na przystanku znajome twarze  
Autostop zgarnął nas, z nimi się wreszcie odważę  
  
Teraz wiem jak  
Oszukać czas  
Rzucić wszystko, bo chciałbym tak

e C D h  
e C D H  
  
C D  
h e  
C D e

  

Sobie leżeć na łące  
Na kocu z kwiatów, ziół  
Żeby grzało mnie słońce  
Zgadywać kształty chmur

e a  
D e  
e a  
D h